drewniany blat

Drewniany blat kuchenny i łazienkowy – jak impregnować, dbać? 

Jeśli zawsze marzył Wam się piękny, drewniany blat w kuchni lub łazience, ale obawialiście się, że jest drogi i trudny w utrzymaniu – obalamy te mity! Podpowiadamy, co zrobić by drewniany blat kuchenny lub łazienkowy pięknie się prezentował i służył Wam przez długie lata.

Zanim zrobiliśmy remont – w naszej kuchni był blat z laminatu, jednak przy planowaniu nowego wnętrza pomyślałam, że chciałabym mieć blat z drewna. Szybko jednak chciałam zrezygnować z tego pomysłu, bo usłyszałam, że drewniane są drogie, bardzo wymagające itd. Przekonał mnie mąż. Zaczęliśmy szukać sposobu, jak taniej go kupić, nie schodząc jednocześnie z jakości surowca. Czytaliśmy o impregnacji, zasięgać rad fachowców, odwiedziliśmy wiele sklepów i w naszych głowach rodziły się koncepcje. Teraz od prawie 3 lat mamy w kuchni drewniany blat i nie zamieniłabym go na żaden inny! Mało tego – drewniany blat pojawił się jeszcze w toalecie.

 

Dlaczego warto wybrać drewniany blat?

Drewno – szlachetny, naturalny materiał, który ociepli wnętrze. Po prostu pięknie prezentuje się w kuchni, pasuje do każdego koloru szafek czy płytek (gładkich i wzorzystych), zarówno do nowoczesnych, jak i tradycyjnych mebli w starym stylu. Wszędzie nadaje niepowtarzalny klimat. Nawet w… łazience. Umywalka nablatowa oparta na drewnianym plastrze wygląda bardzo elegancko. Możecie zobaczyć jak u nas wyszła szafka z blatem. To też wygodne rozwiązanie: macie w łazience szafeczkę, w której zmieszczą się przybory toaletowe, na tym blat, który zawsze jest dodatkową powierzchnią ozdobno-użytkową, no i umywalki nablatowe są dziś naprawdę piękne – kolorowe, o różnych kształtach. A woda i wilgoć nie są wcale straszne dla drewnianego blatu!

remont ubikacji - nowa toaleta

Nasza ubikacja – szafka i umywalka nablatowa

 

Dodatkowo sami możemy modyfikować taki blat – zmieniać kolor używając np. bejcy do drewna, bawić się z naturalnym materiałem i dopasowywać go do Waszych wnętrz.

Drewno jest też cały czas modne! Drewniane meble, ozdoby, elementy pojawiają się m. in. w stylu skandynawskim, rustykalnym, prowansalskim, boho, industrialnym, loftowym, klasycznym czy nowoczesnym.

 

Drewniany blat tanio – gdzie kupić i jak zaoszczędzić?

W sklepach, gdzie zamawia się blaty na wymiar lub gdzie kompleksowo urządza się kuchnie – drewniane blaty są bardzo drogie. Wiadomo – naturalny materiał, nie imitacja, a to jest w cenie. Szukaliśmy więc, gdzie można taki blat kupić tanio, ale by nie był gorszej jakości. Dobre blaty kuchenne czy łazienkowe znajdziecie np. w Leroy Merlin na dziale drewna. Są tam wielkie, surowe blaty z różnych rodzajów drewna. Dąb, jesion, buk – co kto woli.

 

Warto poczytać o twardości danego gatunku i zobaczyć, który się najlepiej nadaje do domowego użytku. Można też dopasować sobie odpowiedni kolor – jaśniejsze bądź ciemniejsze drzewo. Pamiętajcie jednak, że po impregnacji każdy kolor choć trochę się zmieni, będzie ciemniejszy i bardziej intensywny.

My wybraliśmy bukowy blat. Wymierzyliśmy odpowiednio kuchnię, zaznaczyliśmy, gdzie ma być otwór na zlew itd. Taki blat przycinają od ręki lub w przeciągu godziny (najpóźniej na następny dzień). Przy dużym blacie przyda się zamówić transport, chyba że macie pojemny lub dostawczy samochód.

Za bukowy blat ze sklepu budowlanego zapłaciliśmy ok 2-3 razy taniej, niż zamawiając gotowy na wymiar!

Po naszej stronie został montaż, impregnacja, ale to nie jest ani trudne, ani drogie, a materiały do tego zakupicie w tym samym sklepie.

Warto wiedzieć: jeśli zostaną Wam „ścinki”/pozostałości po blacie – deseczki – weźcie je ze sobą – nie zostawiajcie ich w sklepie ani nie wyrzucajcie. Zobaczycie, że jeszcze Wam się przydadzą! U nas z „resztek po blacie” zrobiliśmy w kuchni ławeczkę i blat na umywalkę w toalecie. Małe deseczki wykorzystuję też jako podkładki.

Pamiętajcie: Po zakupie surowego blatu warto jak najszybciej go zamontować, bo drewno jak leży – może po dłuższym czasie się odkształcić, wygiąć, to jest naturalne. Najpierw montujemy blat (zrobiliśmy to za sprawą śrub montażowych, a bazowaliśmy na… filmikach instruktażowych z internetu), a dopiero potem impregnujemy.

Jak wyszedł nasz kuchenny drewniany blat i cała kuchnia – przeczytacie tutaj, we wcześniejszym wpisie.

Szara kuchnia po remoncie

Nasza kuchnia i bukowy blat

 

Impregnowanie blatu – olejowanie czy lakierowanie?

Jaka jest różnica między olejowaniem a lakierowaniem drewnianego blatu? Co wybrać? Już wyjaśniam.

  • Olejowanie drewnianego blatu – pozwoli zachować piękny, ciepły, naturalny odcień drewna (bez dodatkowej, bezbarwnej, ale widocznej warstwy wierzchniej). Zabezpiecza blat przed drobnymi uszkodzeniami i wilgocią, nie jest to jednak tak trwałe, jak przy lakierze. Olejowanie trzeba powtarzać raz na pół roku lub raz na rok, w zależności od stanu zużycia. W wypadku zniszczeń – można przedtem delikatnie zeszlifować blat. Jest to dobre rozwiązanie, bo w razie potrzeby, po latach nie musimy zmieniać blatu, możemy go odświeżyć, odsłonić kolejną warstwę drewna.

Jak olejować drewniany blat?
Wystarczy użyć bawełnianej ściereczki i polerować nią ręcznie, równomiernie wcierać po całość. Pierwsze olejowanie można powtórzyć dwa razy.

W naszej kuchni wybraliśmy olejowany blat. Od spodu jego krawędzie zabezpieczyliśmy lakierem. Okazało się to fajnym patentem przy zmywarce, bo którą jak otwieramy, to wydobywa się z niej para i wilgoć, a nawet jak te opary padają od spodu na blat, to nic mu nie zrobiły.

Pamiętajcie też, że przy olejowaniu nie używa się już bejcy czy lakieru.

olej do blatów drewniany

Taki olej użyliśmy do impregnacji kuchennego blatu. Produkt dostępy np. w Castoramie

 

Jak dbać o olejowany drewniany blat?

Na co dzień można przecierać go zwykłymi kuchennymi ściereczkami czy ręcznikiem papierowym – zarówno na sucho, jak i na mokro. Na mokro pamiętajmy jednak, by delikatnie tylko używać wody, lekko wilgotnym materiałem, przecierać obok siebie, by nie zostały smugi, a potem najlepiej wytrzeć do sucha.

Jeśli gotując coś nam skapnie na kuchenny blat, niestety bardzo pochłania on kolory (uwaga na maliny, buraczki!). Trzeba to na szybko przetrzeć (używam czasem do tego zmywaka z płynem do mycia naczyń) i plamy raczej nie zostają. Tłuszcz też schodzi.

Przy zlewie zdarza się, że się chlapie i zostaje woda – trzeba pamiętać, żeby ją po prostu wytrzeć.

 

  • Lakierowanie drewnianego blatu – są różne lakiery, nam polecono jednak lakier do… jachtów. Jest on bardzo odporny na wilgoć, czynniki zewnętrzne, otarcia. Można nim pomalować też drewniany stolik do ogrodu, bo naprawdę porządnie zabezpiecza drewno. Wtedy nie musimy obawiać się o wodę. Krople wody pozostają na blacie, nie wnikają w jego strukturę. Dlatego taką opcję wybraliśmy w toalecie. W ubikacji czy łazience, gdzie jest dużo wilgoci, polecamy wybrać lakierowany drewniany blat łazienkowy.

Jak lakierować blat? My wcześniej go zabejcowaliśmy, by nadać mu ciemniejszy odcień (można wybierać różne kolory brązów i szarości), a potem polakierowaliśmy wałkiem. Takim zwykłym, do malowania. Najlepiej to robić na dworze lub przy otwartym oknie – zapach lakieru do drewna jest dość intensywny. Taki drewniany blat łazienkowy czy kuchenny najlepiej zostawić do wyschnięcia na kilka dni.

Zabejcowany blat

 

Wybrać olejowany czy lakierowany blat?

To już kwestia Waszych upodobań. Sprawdźcie jak wygląda drewniany olejowany blat, a jak prezentuje się polakierowany (czy wolicie bardziej matowy czy błyszczący itp.). Co do funkcjonalności – bezpieczniejszy jest lakierowany blat. Jeśli macie dzieci, kota (który będzie chodził po kuchennym blacie) – lakierowany bardziej się sprawdzi, będzie miał grubszą warstwę ochronną, która powinna go uchronić przed zwierzęcymi pazurami czy kredkami maluchów. A gdy zachwycacie się surowym, naturalnym drewnem – nie bójcie się wybrać olej do drewna.

drewniany blat

Nasza toaleta

 

Jak dbać o drewniany blat kuchenny i łazienkowy?

Zarówno w przypadku poolejowanego drewna (tutaj szczególnie), jak i polakierowanego musimy uważać, by nie kłaść gorących rzeczy bezpośrednio na blat. Zostają wtedy ślad, których się nie zmyje. Ważne jest też, by nie kroić nic bezpośrednio na blacie, uważać na zarysowania, obtłuczenia. Lepiej też nie zostawiać na nim wody ani mokrych przedmiotów na dłużej.

Drewniane blaty są znacznie delikatniejsze niż blaty z laminatu, tworzyw sztucznych czy kamienia, nie znaczy to że są trudne w codziennym użytkowaniu. Nasza kuchnia nie jest tylko ozdobą mieszkania, ale prawie codziennie w niej gotuję, także drewniany blat jest blatem roboczym i sprawdza się. U nas olejowanie również spełnia swoją funkcję. Kończąc swoją pracę ścieram z niego okruszki i przecieram go wilgotnym zmywakiem/gąbeczką. W toalecie, gdy skapnie na niego woda z umywalki – tak samo przecieramy go. Toaletowy, lakierowany blat można przecierać też spokojnie mocniejszymi środkami czystości.

A Wy macie drewniany blat kuchenny lub drewniany blat łazienkowy? Jaki kolor i sposób impregnacji wybraliście u siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *