remont ubikacji - nowa toaleta

Remont ubikacji – jak odnowić toaletę?

Co jak co, ale toaleta jest najważniejszym pomieszczeniem w domu. Choć rzadko się o niej mówi, bo przecież przyjemniejszym tematem jest piękny salony, kuchnia czy sypialnia, to jednak ubikacja jest “pokojem”, w którym każdego dnia spędzamy trochę czasu. Sprawmy więc by wc było przyjemnym miejsce. Jak zatem wyremontować toaletę? Jak urządzić małą łazienkę? Co warto wiedzieć w temacie: remont ubikacji/toalety/wc?

 

Toaleta – ten niezręczny temat

“Świątynia dumania” – jak ją określał w “Panu Tadeuszu” Adam Mickiewicz, czy jak mawiało się dawniej – “tam gdzie król chadzał piechotą” to przestrzeń intymna, w którym musi panować czystość i przyjemna atmosfera. Można się śmiać z tego zagadnienia, czy myśleć sobie, że to śmierdząca sprawa, jednak jak to w życiu bywa – zrozumie się czegoś wartość i doceni, gdy tego zabraknie. Tak, w momencie, kiedy zdecydowaliśmy się na remont ubikacji (planowane 2-3 dni) i w momencie, kiedy proces renowacji zaczął się przedłużać i nie można było stamtąd korzystać – wtedy zrozumieliśmy jak ważne, niezbędne jest to pomieszczenie. A jak było już po remoncie toalety – zachwyciliśmy się tym miejscem. Ale zacznijmy od początku…

Mała ubikacja w bloku

Nasza toaleta (samo wc, bo łazienka jest osobno) miała już ponad 20 lat. Była ładna, jednak moda z lat 90. do dziś sporo się zmieniła… Na ścianach małe płytki – biała glazura, ozdobiona dekorami w różowe kwiatki. Do tego brudny róż na podłodze w formie gresu. Po latach, mimo czyszczenia, odcień ten stawał się coraz bardziej brudny niż różowy. W umywalce, przy korku pojawiała się rdza, z którą nie sposób było wygrać. Czas robi swoje.

remont ubikacji    

Mąż wspominał, że można byłoby coś zmienić, odnowić, odświeżyć. Zmiany miały być nieduże, jednak gdy sprawdził co dzieje się za sedesem i oparł się o murek z glazury, który był z tyłu – murek runął, stara konstrukcja zawaliła się i chcąc nie chcąc trzeba było zrobić remont.

Remont toalety – jak odnowić wc?

Nie chcieliśmy skuwać kafelków ani robić totalnej rujnacji. Remontowaliśmy i projektowaliśmy wszystko jak zwykle sami. Chcieliśmy zrobić szybką, choć efektowną metamorfozę wnętrza. Kłaść glazurę na glazurę – byłoby przy tym dużo pracy, porządkowania, no i mimo wszystko taka gruba warstwa zabrałaby po kilka centymetrów z każdej strony i tak malutkiej już ubikacji. Wypatrzyliśmy więc płytki winylowe.

Panele winylowe ścienne i podłogowe

Panele winylowe – co to takiego? Duże płyty, cienkie, łączone metodą stykową (coś jak panele, wielkie puzzle) do kładzenia na klej. Wybraliśmy płytki winylowe wyglądające jak beton, a w zasadzie jak glazura imitująca beton. Z tym, że te łatwiej i szybciej się układa (można nimi przykrywać wszelkie powierzchnie). Są odporne na wilgoć, a w dotyku nie są “zimne” jak zwykłe kafle czy gres. Sprawdziły się na ścianie i na podłodze (ja jak zawsze chodzę boso – ciepła podłoga okazała się dla mnie super!). Jak układać panele winylowe? Przykleja się je na klej polimerowy. Są łatwe do montażu – docinania się je wyrzynarką, choć mój mąż znalazł patent jak jeszcze szybciej i prościej je przycinać. Do tego robi się to po cichu, bez dodatkowego głośnego sprzętu, co przy remoncie w bloku jest istotne. Zobaczcie sami:

 

Podłoga również była z płyt winylowych, imitujących drewno. Zostały one położone na drewnianej sklejce wodoodpornej, co sprawiło, że podłoga jest równa i dodatkowo ocieplona. Uważam, że panele winylowe wciąż są mało popularne, ale warto pomyśleć o takim rozwiązaniu przy remoncie. Są one łatwe do położenia, przyjemne w dotyku, proste w utrzymaniu porządku. Z czasem mają szansę wyprzeć panele.

panele winylowe - płytki imitujące beton

Sedes podwieszany czy sedes tradycyjny?

Dawniej mieliśmy zwykły sedes – wmontowany w podłogę. Jednak teraz, skoro już część ścianki-murku runęła – postanowiliśmy na nowoczesne rozwiązanie, czyli sedes podwieszany. Wybraliśmy model “bez kołnierza”, co ma ułatwić zachowywanie czystości w środku i mniejsze gromadzenie się zarazków. Co ciekawe, przy wymontowaniu starych rur znaleźliśmy pamiątkę zostawioną przez dawnych fachowców – gazetę z datą 1991 rok! – wepchniętą w szczelinę ścienną…

Pod podwieszaną muszlę klozetową powstała ścianka kg, czyli zabudowa z kartongipsu. Została ona zbudowana na taką wysokość, by nad nią był murek-półka, spełniający rolę i praktyczną i estetyczną. Płyt gk położyliśmy również na górze – tworząc podwieszany sufit. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak samemu położyć podwieszany sufit krok po kroku – przeczytajcie nasz wcześniejszy wpis.

Umywalka do ubikacji

Kilka lat temu, zajmując się marketingiem w jednym ze sklepów wnętrzarskich, przeglądałam katalogi, w których były meble łazienkowe. I wtedy zauroczyły mnie umywalki – misy łazienkowe. Piękne, ceramiczne, kolorowe, z marokańskimi wzorami – cuda! Pomyślałam, że kiedy tylko ja będę mogła mieć swój dom, urządzać, remontować, to takie coś musi znaleźć się w toalecie. Gdy pojawił się teraz temat remontu ubikacji i gdy zaczęliśmy chodzić po sklepach ze sprzętem łazienkowym – wiedziałam, że musi być umywalka misa. Najlepiej na drewnianym blacie. Na szczęście i mężowi podobało się takie rozwiązanie. Zastanawialiśmy się czy będzie to wygodne w użytkowaniu. Teraz już wiem i mogę poradzić. Taka misa zapobiega wychlapywaniu wody poza obszar umywalki – naprawdę dobrze się sprawdza, ale nie polecamy wybierać kranu – baterii typu “wodospad”. Taki strumień wody, puszczony dodatkowo z wysokości sprawia, że wokół jest dużo zachlapań.

Drewniany blat podumywalkowy do łazienki

Choć u nas został on użyty w toalecie, to często jest to rozwiązanie stosowane w łazienkach. Wygląda to pięknie i będzie Wam służyło przez wiele lat, jeśli drewno zostanie odpowiednio zaimpregnowane. My postawiliśmy najpierw na bejcę – by wydobyć ciemniejszy kolor drewna i dopasować go do winylowych paneli podłogowych imitujących drewno. Do tego blat zabezpieczyliśmy lakierem do jachtów, który jest odporny na wilgoć, wodę, szorowanie. Stosuje się go na jachtach i świetnie sprawdzi się w kuchni czy łazience. Dodatkowo daje drewnu delikatny połysk i podkreśla głębię barwy.

drewniany blat

Nasz blat była to pozostałość, „ścinek”, po blacie kuchennym. Zostało nam z tego kilka desek i jedna z nich znalazła właśnie takie zastosowanie.

Szafki łazienkowe i toaletowe

W łazience czy ubikacji muszą być szafeczki, w których możemy przechowywać środki czystości i przybory toaletowe. My swoje stare meble postanowiliśmy sprzedać, bo szkoda wyrzucać coś, co jeszcze może komuś posłużyć. Polecamy grupy internetowe, na których za grosze można kupić lub pozbyć się zbędnych rzeczy z domu i dać im nowe życie u innych właścicieli. A jeśli chodzi o nasze nowe meble łazienkowe – wybraliśmy uniwersalne białe szafki (wiszącą i podblatową). Ściany były szare, podłoga i blat drewniane więc biel idealnie kontrastowała się z tym zestawieniem. Producent dopasował do szafek drewniane rączki, co nam pasowało, ale gdy otworzyliśmy karton z nowymi meblami i gdy zobaczyliśmy, że nie ma wywierconych dziur pod rączki – w naszych głowach zaświtał pomysł… Gałki! Piękne, ręcznie robione, ceramiczne, unikatowe, które nadadzą nowy, oryginalny wygląd każdemu zwykłemu meblowi. Tak, jest to to co uwielbia również Dorota Szelągowska. Choć duży wybór takich uchwytów meblowych jest w internecie – tym razem warto zobaczyć je na żywo. Najpiękniejsze znalazłam w TK Maxie, gdzie zaskoczyło mnie bogactwo uchwytowego asortymentu. Gałeczki nadały piękne zwieńczenie szafkom.

uchwyty do szafek - gałki ceramiczne

Łazienkowe dodatki – jak ozdobić toaletę?

Na koniec nie mogło zabraknąć dekoracji i dodatków, które dopełnią wystrój wnętrza. Nawet jeśli jest nim ubikacja. Na ścianie, między panelami winylowymi wtopiliśmy duże lustro – takie bez ramy, by było na równi z kafelkami. Udało nam się je kupić bardzo tanio w markecie budowlanym (koszt nie przekroczył 50 zł). Do tego doszły dopasowane kolorystycznie i stylistycznie pojemniki na mydło, szczotka do wc, srebrny uchwyt na papier i taki sam kosz (panie wiedzą, że taka rzecz przydaje się w toalecie). Postawiliśmy na jeden kolor ręczników – białe. Wybraliśmy też zapach (w formie szklanej buteleczki z patyczkami – podobno ma starczyć do 6 tygodni) i świeczki zapachowe. Nie sądzę by były one tam zapalane (stąd wersja z przykrywką – by się nie kurzyły), ale można natrafić na tyle pięknych i eleganckich świec, które są ciekawym dodatkiem do wystroju, więc nie mogła sobie tego odmówić. Ociepliły też one surowe, „betonowe” wnętrze.

toaleta po remoncie

I tak zwykłe, małe pomieszczenie, takie jak toaleta, stało się stylowym miejscem, w którym miło jest spędzić nawet chwilę. Jak Wam się podobał nasz remont ubikacji? Jak wyglądają Wasze łazienki, toalety? Jeśli macie jakieś pytania co do remontu – piszcie w komentarzach 🙂
Zachęcamy do polubienia naszej strony na FB i subskrybowanie na Youtube.

2 thoughts on “Remont ubikacji – jak odnowić toaletę?

  1. Czy mogę prosić o wymiary szafki pod umywalkę i gdzie była kupiona?
    Jestem w trakcie szukania wąskiej szafki pod umywalkę i ta wydaje mi się odpowiednia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *